Informacje
mmery z miasta koło Łodzi
117.78 km wszystkie kilometry
78.00 km (66.23%) w terenie
05h 50m czas na rowerze
20.19 km/h avg
0 m suma w górę
78.00 km (66.23%) w terenie
05h 50m czas na rowerze
20.19 km/h avg
0 m suma w górę
Kategorie
(nie) na temat.2 kolarstwo.0 przerwa.1 przygoda.1 rower.1 sport.1
Znajomi
Moje rowery
Nie mam rowerów...Szukaj
Wykres roczny
Archiwum
- 2013, Lipiec.1.1
- 2012, Maj.3.5
Przegadane, ot tak
d a n e w y j a z d u
Co to była za przerwa! Trzeba by w końcu nadgonić co nieco :) Mam na myśli, rzecz jasna, dodawanie na bloga moich wycieczek, bo choć sezon rowerowy już dawno rozpoczęłam, to jakoś daleko było mi coś tu napisać. Heh, właściwie to już gorzej z moją systematycznością być już nie może :)39.78 km
0.00 km teren
01:55 h
20.75 km/h
29.00 vmax
26.0 *C
HR max(%)
HR avg(%)
m 841 kcal
Jeśli chcecie być na bieżąco z 'rowerowaniem' w moim wykonaniu, serdecznie zapraszam was na: http://www.endomondo.com/profile/4899688
Parę bardzo subiektywnych słów na temat Endomondo. Jest to zdecydowanie najczęściej używana przeze mnie aplikacja na moim wręcz przedpotowym telefonie (hołd w jego kierunku! :) ). Przejrzysta i łatwa w obsłudze nawet dla osoby mojego pokroju - czytaj: trochę techniki i już się gubię. Wystarczy mieć w telefonie GPS-a, a w momencie publikowania treningu (np. na Facebooku) dostęp do Internetu. Aplikacja pokazuje, ile czasu uprawialiśmy sport, z jaką szybkością w przypadku roweru, biegów itp. oraz oszacowuje, ile kalorii udało nam się spalić. Co więcej, po udostępnieniu treningu nasi znajomi mogą sprawdzić jego trasę. Endomondo ma również wiele innych ciekawych funkcji. Jakich? Przekonajcie się sami, jeśli jeszcze go nie używacie.
A co na temat dzisiejszej jazdy? Cały czas towarzyszyło mi słońce, toteż liczę, że udało mi się nieco opalić te moje blade nogi... Sportowe aspekty? Stawiam na interwały. I koniecznie lekki stretching po! Wiecie co, zimą skupiłam się na treningu siłowym i muszę przyznać, że moje łydki zrobiły się taki, hm, dość duże. Nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, bo moim zdaniem umięśnione nogi o wiele lepiej wyglądają od tych podchodzących pod anorektyczne 'patyki'. Nie chciałabym, by stały się przypadkiem... toporne. Ech, kobiece problemy :)
Do następnego wpisu!
komentarze
raptor | 13:17 czwartek, 5 grudnia 2013 | linkuj
Pewnie że lepiej umięśnione nogi niż patyki... :) Systematycznością wpisów się nie przejmuj - każdy jeździ dla siebie, a nie dla innych :) a przyznam szczerze w ostatnim roku, atmosfera tego portalu znacznie spadła (przez co ucieka od niego coraz więcej bikerów). Powodzenia w zimowych treningach :)
Komentuj